niedziela, 28 grudnia 2014

MOLA i moje rybki

Ostatnio byłam w Szkole Patchworku na kursie z aplikacji odwróconej mola 
który prowadziła Katarzyna Małyszko


  I właśnie po kursie powstały te trzy poduszeczki do  łóżeczka dla małego człowieka.
Nie wiem dlaczego, ale rybki to tak nie do końca mi wychodzą, pierwsza rybka uszyta na kursie przypominała helikopter!  Zdjęcia z kursu, szyłam rybkę Doris z Kapitana Nemo. Doris to moja ulubiona postać z tego filmu, szczególnie lubię jej powiedzenie " i mówi się trudno i płynie się dalej"

I jeszcze kilka ujęć poduszeczek, naszyłam się troczków do wiązania!


Górne płetwy rybek wypikowałam, żeby przytrzymać ocieplinę. 
Pierwszy raz wszywałam również lamówki, nie jest to takie trudne.


A moim celem po kursie jest uszycie torebki z taką aplikacją, zdjęcie z bloga Kasi


albo z taką z pakamera.pl




1 komentarz:

  1. wow, swietnie wyszlo! a cel masz ambitny- powodzenia!

    OdpowiedzUsuń