poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Wiosna i moje drzewko rozkwita

Dokładnie rok temu na zajęciach z Bożeną Wojtaszek w Szkole Patchworku zasadzilam drzewko.
Dokładnie w tą sobotę wietrząc materiały znalazłam moje drzewko i zaczęłam je rozkwitać.
Pojawiły sie pączki kwiatów na drzewku.
Pewnie ciekawi jesteście co to za gatunek drzewka?
To "Moje drzewko życia"
i będzie wiecznie miał dużo pączków na gałązkach
i będzie zawsze wiosenne, bo najbardziej lubię tą porę roku. 


Dziupla dostała korę wokół wejścia


Korzenie mocne jeszcze będą się rozwijać i ukorzeniać



A w takim stanie drzewko czekało przez rok.
Zarzuciłam patchwork zajęta przędzeniem i szyciem.
Przez ten czas często zaglądam do Bożeny
http://textilecuisine.blogspot.com/
i podziwiam jej piękne prace
i chciałabym tak przenosić moje chwile na szmatki.


niedziela, 10 kwietnia 2016

Ostoja

... a właściwie marzenie o miejscu z daleka od miasta. I pojechałam z kołowrotkiem w odwiedziny i mogłam się podelektować klimatem tego wspaniałego miejsca w towarzystwie koleżanek.


Przędę ostatnio ufarbowaną czesankę ze skupieniem na twarzy.






wtorek, 15 marca 2016

Szpulka pełna kolorów

Ostatnio z braku czasu pochłania mnie przędzenie, szycie, dzierganie wymaga więcej zachodu, przygotowań, czasu. Przędzenie wygrywa z innymi robótkami. Kołowrotek stoi zawsze przygotowany do pracy, obok leżą warkocze kolorowej czesanki.W każdej chwili można zacząć i skończyć, nic nie rozkładam, nic nie sprzątam,  Łapię w tej atmosferze równowagę i dystansuje się od problemów dnia codziennego. Kolorowe nitki dodają energii i siły. Clebruję te chwile wytchnienia.

Tu kolorowe warkocze czesanki skandynawskiej, farbowane barwnikiem jacquard, zaplecione w zgrabne warkoczyki czekają w kolejce.


Pewnie zastanawiacie się co będzie z tej wełny i tu was zaskoczę CZAPKI NA ZIMĘ!!!


a więc kręcimy!!!! do następnej zimy jeszcze dużo czasu


i powolutku zapełnia się duża szpula


to jeszcze nie koniec, wkrótce pojedyńcza niteczka zmieni się, podwoi albo potroi, jeszcze nie wiem.

czwartek, 10 marca 2016

Kręcenie jest lecznicze


Przędzenie jest lecznicze, uspakaja i wycisza, po całym dniu warto usiąść choć na chwilę do kołowrotka, to w końcu jak rower haha..


... to czesanka to corriedale, długie niteczki, łatwo się wyciąga i ten czekoladowy kolor



Pomysł na przędzenie zrodził się jak oglądałam piękne czesanki, zapach, faktura i wszystkie zmysły szaleją. Niteczka wychodzi coraz piękniejsza, kołowrotek już tak nie przeraża. Należy tylko ćwiczyć i dać sobie trochę czasu, w końcu przędziemy dla siebie i nikt nie powiedział, że ma być perfekcyjnie.


... a to corriedale biała, a właściwie kremowa, zobaczcie tą puszystość i miękkośc. Czesanka dla skóry przyjazna.


środa, 2 marca 2016

Kołowany po raz czwarty


Jak to jest, że niektóre wzory lubią się powtarzać?
Ten kołowany sweterek dziergam już długo, w wolnych chwilach po parę rządków, dobrze, że ma tyle kolorów, bo robótka jest monotonna. 
Wkrótce koniec!



sobota, 27 lutego 2016

..... c.d.


Moje piękne modelki bawiły się w czasie sesji zdjęciowej,
to jest jeszcze taka chwila w życiu, że pasja jest jedynym celem.





















piątek, 26 lutego 2016

Kardigany, płaszcze, szale i stara fabryka

Nareszcie doczekałam się na sesje zdjęciową płaszcza i kardiganów, które uszyłam.


Długi wełniany płaszcz, rękawy zebrane w mankiet, szalowy kołnierz. Pod płaszczem długi kardigan z kapturem. Modele oversize, płaszcz jest na tyle obszerny, że można nosić go na kardiganie.
Płaszcz podszyłam podszewką pikowaną ocieplaną.


Pod kardiganem, bluza z dresówki bawełnianej, musicie uwierzyć na słowo, że ma nietypowy krój, bo szerokość bluzy ma 90 cm, rękawy obniżone, ekstra się układa. To tak jest jak młodzi robią zdjęcia, przeważyła część artystyczna nad praktyczną.


Sesja zdjęciowa zrobiona w starej fabryce nadaje niepowtarzalny klimat zdjęciom.


Do zdjęcia pozowała druga modelka w kardiganie , zwróćcie uwagę na obszerny kaptur, wszycie rękawów jest obniżone, a sam materiał dość ciekawy, ma strukturę piankową i metaliczny połysk.


ciekawe industrailne kieszenie, podszyte są pod spód kardiganu i wystarczyło tylko przeciąć górną warstwę, która lekko się rozeszła, przecięte brzegi w tym materiale wyglądają dość ciekawie i minimalistycznie.



Następny kardigan na pięknej modelce, kaptur obszerny podszyty materiałem imitującym skórę, na szyi ocieplacz robiony ręcznie na drutach, tez mojej produkcji. 


Jedna z modelek prezentuje szalo kaptur, kaptur ma krój kaptura z kardiganu, jest pełny obszerny, ładnie układa się na szyi można okręcić wokół szyi albo zarzucić tak jak to zrobiła nasza modelka.


Moje trzy piękne modelki w kardiganach, jak widzicie dziewczyny dobrze bawiły się w czasie sesji zdjęciowej, zdjęcia robił ich kolega fotograf, nie jestem upoważniona do podania nazwiska, ale bardzo dziękuję za sesję. I trochę artystycznych klimatów.