niedziela, 4 czerwca 2017

Babciny relaks

Babcine chusty! Mają w sobie jakiś niepowtarzalny urok, w chłodny wieczór w domowym zaciszu miło jest okręcić się w ciepłą chustę z duszą.


Zaletą jest to, że możemy wykorzystać pojedyńcze klębki wełny z naszych zapasów, czym więcej kolorów tym milsza robótka i milej spędzony czas. Dla początkujących to prosta robótka i wybaczy nierówne słupki i oczka.

Do tej chusty wykorzystałam wełnę Drops Karisma, planuję nawet frędzle, bo mam sporo zielonej wełenki. 


Ta chusta pozwoliła uwolnić dłuuuugo zalegającą w koszach wełnę Drops Big Delight. Tak naprawdę dopiero w tym projekcie wełna nabrała blasku i uwolniła piękną gamę kolorów. Bardzo polecam uwolnić z waszych zapasów, szydełko 6!!! Szybka efektowna robótka.


Piękne zdjęcia chusty zawdzięczam miłej właścicielce chusty Magdzie 



Uwaga to bardzo zaraźliwe, moje koleżanki też już się wkręciły.





sobota, 20 maja 2017

Hygge CAL 2017 szydełkowe wyzwanie

Skuszona przez Intensywnie Kreatywną przystąpiłam do Hygge CAL 2017.
Wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie Scheepjes.


Na swój szal wybrałam zestaw kolorów JEWEL.  Lubię oglądać filmy instruktarzowe Agnieszki z IK, mam wrażenie, ze siedzę sobie w jej towarzystwie i dziergam, a jak wiecie wspólne dzierganie jest dwa razy przyjemniejsze, stąd popularność CALi.


Musicie wybaczyć jakość zdjęć czekam na nowy telefon, dlatego nic nie publikuje, wszystkie moje prace zostaną sfotografowane wkrótce, a natworzyłam tego trochę.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Czapki i wiosenne porządki we włóczkach.

Zima się skończyła, przyszedł czas na porządki i wietrzenie włóczek. Po robótkach zostają małe kłębki wełny, wystarczy dobrać je kolorami i dziergają się fajne czapki. Tym razem zdążę do zimy, Jak żadnego roku moja szafa wzbogaciła się o trzy czapki  a w koszach zrobiło się miejsce na nowe wełenki.


Czapka z alpaki, dostałam od koleżanki do spróbowania czesankę alpaki w dwóch kolorach. W czesance były jeszcze kawałki słomy, zapach zwierzaka i tłuszczyk ochronny włosa. Przędła się dobrze, ale wolno poruszałam kołem, bo czesanka wymagająca i jednak troszkę nierówną nitkę daje.
Powstały dwa kłębki wełenki, nie miałam wątpliwości, że musi powstać czapka ze skandynawskim wzorem. Nie muszę pisać jaka to frajda czuć tą miękkośc włosa alpaki w ręku i jak będzie miło nosić w mrozy czapkę z naturalnej wełny, nie przerobionej w zakładach produkcyjnych na skalę masową, bez chemii, barwników i innych obróbek. Do tego o dziwo ta alpaka wogóle nie gryzie jest tak miziasta i delikatna jak puch.


a tu na mojej głowie moja czpka i widać popmpon własnej produkcji


powstała jeszcze słoneczna wersja z mieszanych wełenek


i energetyczna na ponure dni


warto zachować reszty wełenek i czasami się pobawić w łączenie.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Zpagetti w kolorze lnu

Lniany kolor jest ostatnio moim ulubionym. Nauralny kolor alpaki, białe kwiaty magnolii, błękit nieba i siwe włosy. Natura stworzyła najpiękniejsze barwy na ziemi.



Moda na hooked zpagetti trochę przeminęła, ale ten kłębek szmatek czekał parę lat i nie mogłam przejść obojętnie. 


Grube szydełko, trochę wysiłku i mile spędzony czas.




Robótka szybko idzie, taka na jeden wieczór i mamy gotowy koszyczek na wełenkę.


i trochę koloru



a z rozbiegu czapki bawełniane w stylu myboshi i jeden kartonik wolny.


niedziela, 26 marca 2017

Lopapeysy bliźniaki "Friður"


Trochę utknęłam w lopapeysach,tym razem prezentuje bliźniaki

Piękna Alafoss lopi  100% prawdziwej wełny z owieczek prosto z Islandii

Wzór  "Friður" pokój, wg projektu Ewy z MiniIceland, piękne przesłanie w dzisiejszych czasach.


pokój i młodość, czy może być coś piękniejszego





 

niedziela, 26 lutego 2017

Lopapeys "Friður" na modelu

udało się złapałam mojego nieznajomego faceta i kusząć go świetnym polskim kapuśniakiem zrobiłam kilka fotek

taki prawdziwy wilk morski z Islandii


i teraz czas na pompon, jak to uchwycić haha


udało się zrobić sesje przed wysyłka


zapowiedź lopapeys wiosenny



sobota, 25 lutego 2017

Lopapeys Fridur minimalizm

Lopapeys "Friður" Ewy , wzór użyczyła mi do wykorzystania Ewa z MiniIceland, jest to jej projekt.
Sweter jest wykonany z prawdziwej nieprzędzionej wełny lopi z islandzkich owiec.
 
wełna  100 %  Alafosslopi 
ciemno czekoladowa z czarnym wzorem
sweter męski


 

Często mi zadajecie pytania czy on gryzie, każda naturalna wełna jest trochę szorstka, ale ma dobroczynne działanie, ogrzewa nie przegrzewa, łagodzi bóle pleców przetestowałam to na sobie. Jest pachnąca naturą, uwielbiam jej zapach. Kolorystyka jest niepowtarzalna.


Muszę się pochwalić, że mój sweterek wybiera się w podróż na Islandię, tylko tyle mogę zdradzić.
I mam nadzieję, że nie ustąpi pola swetrom robionym przez prjónakonę,
 czyli islandzką ciocię, która dzierga swetry lopapeysy .


Do kompletu czapka, tym razem mój wzór i pomysł.
Pomponik dopełnia dzieła.